WYJĄTKOWY STRAŻAK PAWEŁ MACIEJEWSKI – NAPISAŁ NAJPIĘKNIEJSZY WIERSZ

WYJĄTKOWY STRAŻAK PAWEŁ MACIEJEWSKI - NAPISAŁ NAJPIĘKNIEJSZY WIERSZ

W jednostce ratowniczo-gaśniczej w Ostródzie, 16 maja „służbę pełnił” wyjątkowy strażak. Był to str. Paweł Maciejewski – lat 7, zwycięzca konkursu „Strażak w oczach dziecka”.

Konkurs został ogłoszony przez ostródzką Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej z okazji 70-lecia zawodowego pożarnictwa na ziemi ostródzkiej oraz Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka. Uczestnicy konkursu – dzieci przysyłali wiersze, rymowanki na temat pracy strażaka. Do wygrania był całodniowy pobyt w wybranej JRG w KP PSP Ostróda. Jury konkursu wyłoniło zwycięski wiersz spośród sześciu nadesłanych.  Laureat został ogłoszony podczas festynu strażackiego z okazji Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka w Ostródzie.

Str. Paweł stawił się punktualnie na zbiórkę zmiany służby. Dowódca zmiany odczytał rozkaz. Paweł został przydzielony do zastępu pożarniczego i rozpoczął przyjmowanie sprzętu. Tok służby toczył się zupełnie normalnie, jak co dzień. Strażacy udali się na wspólne śniadanie i następnie na szkolenie. Mały strażak z zaciekawieniem uczestniczył w zajęciach oraz ćwiczeniach, przygotowanych specjalnie dla niego. Między innymi gasił symulowany pożar, zabezpieczał budynek mieszkalny, który zalewała woda. W pełnym rynsztunku z drabiny mechanicznej ćwiczył, zdejmowanie kota z drzewa. Nasz młody kolega zadawał mnóstwo pytań. Niektóre były zadziwiająco fachowe. Zapoznał się także z odpowiedzialną pracą na stanowisku kierowania komendanta powiatowego. Po tak intensywnym dniu, zjadł wspólny strażacki obiad. Na koniec pobytu bryg. Tomasz Ostrowski – ostródzki Komendant Powiatowy PSP, za wzorową służbę odznaczył str. Pawła Maciejewskiego pamiątkową odznaką. Dziękujemy za wspólną „służbę” Pawłowi i życzymy spełnienia „strażackich” marzeń.

opracowanie/zdjęcia: kpt. Grzegorz Różański

 

Wiersze nadesłane na konkurs:

             „STRAŻAK”

Strażak to bohater bardzo wyjątkowy,

zawsze do pomocy innym gotowy.

Swoje życie co dzień ryzykuje,

na wielki szacunek on zasługuje.

Pożary, wypadki, ogromne wichury,

strażakom nie straszne ognia pazury.

Szanują ich dzieci, rodzice, dziadkowie,

nie złego się o nich nigdy nie powie.

Mundur, kask i ochronne buty,

oto strażaków pomocne atuty.

Łodzie, cysterny i inne machiny,

węże strażackie i długie drabiny.

To wszystko dla nich zwykła codzienność,

traktują swą pracę jak czystą przyjemność.

Paweł Maciejewski – 7 lat

To ostródzka straż pożarna!

Kiedy w domu drzwi zatrzaśniesz,

kiedy w wannie z czadem zaśniesz.

Kiedy kot siedzi na drzewie,

kiedy rój os lata w gniewie.

Kiedy zimą lód popęka,

kiedy w bramie utknie ręka.

Kiedy wiele aut się zderzy,

kiedy stanie zegar w wieży.

Kiedy deszcz za mocno pada,

gdy wichura narozrabia.

Kiedy płoną domy, lasy,

kto ma sprzęt najwyższej klasy?

Kto wysokie ma zdolności?

Kto nie lęka wysokości?

Kto potrafi rzeczy wiele?

Kto pracuje też w niedziele?

Kto gna wówczas Ci z pomocą,

czy to rankiem, czy też nocą.

To ostródzka straż pożarna!

Wszystkie sprawy te ogarnia!

Bezpieczeństwo priorytetem!

Do pomocy gna z impetem!

Jednak by być sprawiedliwym,

w straży służą też dziewczyny!

Straż to dzielna jest formacja,

a dzień z Wami to atrakcja

Staś Szafraniec

Nasz Strażak

Strażak jest jak Anioł Stróż!

Gdy niebezpieczeństwo grozi,

on się zjawia zaraz, już!

Nie widzi przeszkód!

Nie widzi wad!

Gotów nieść pomoc,

zawsze jest rad!

Naraża zdrowie!

Naraża swe życie,

lecz gdy potrzeba,

Gasi pożar na drabiny szczycie!

Ma wielkie serce!

Szaleńczo – odważny!

Dba o nas wszystkich!

Jest baaardzo ważny!

Wojtek Golubski – 10 lat

Dzielni strażacy,

to dziewczyny i chłopacy.

Zawsze gotowi udzielić pomocy,

czy to w dzień, czy w nocy.

Kontrola gaśnicy – ojej, nie ma jej w domu,

a mamy pożar w piwnicy.

Wzywamy strażaków, odważnych chłopaków.

Na sygnale gnają, pożar ugaszają.

Po pożarze do bazy wracają.

posiłek zjadają, kawkę dopijają

i na nowy alarm czekają.

Marysia Wiśniewska – 4 lata

Strażak się dla nas poświęca

Strażakiem być to wielka sprawa,

raz się dom pali, raz sucha trawa.

Oni codziennie ciężko pracują,

narażając życie, ludzi ratują.

Nie raz, nie dwa, nie osiemdziesiąt osiem,

ludzie dzwonili pod dziewięć dziewięć osiem.

Bo czasem się zdarzy wypadek drogowy,

a niekiedy pali się dom towarowy.

Syreny wozu echo niosą po mieście,

a ludzie krzyczą: „innym pomoc nieście!”.

Poszkodowanym pierwszej pomocy udzielają,

a z tego dzieciom warsztaty urządzają.

Strażak do domu wraca po piątej godzinie,

by trochę czasu poświęcić rodzinie.

Ola Nowicka – 11 lat

„Mały strażak”

Gdy widzę strażaka buzia ma się raduje,
bo przy strażaku zawsze się bezpiecznie czuję.
Gdy z nim trenuję i nie daje sobie rady,
trener Mati zawsze daje mi dobre rady.
Wtedy moje serce duma rozpiera,
że mam przy sobie strażaka dobrego przyjaciela.

Rafał – 10 lat , Jakub – 4 lat

Dodaj komentarz

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.