ZWYRODNIALEC TERRORYZUJE KOBIETY Z DZIEĆMI W OSTRÓDZIE?

ZWYRODNIALEC TERRORYZUJE KOBIETY Z DZIEĆMI W OSTRÓDZIE?

Bulwersująca sprawa w Ostródzie. Według relacji wielu kobiet, na ostródzkich ulicach w mieście panoszy się mężczyzna, który wzbudza masowy strach.

Sytuacja jest poważna, wzbudziła ożywione dyskusję na różnych ostródzkich grupach facebookowych. Wiele kobiet, które padły jego ofiarą publikuje posty które mają na celu ostrzec inne mieszkanki miasta.

Mężczyzna ma mieć około 180 cm wzrostu i nosi ciemnozieloną kurtkę w typie parka, zieloną bluzę z kapturem. Często też nosi czarny plecak.

Najgorszy w tej całe sytuacji zdaje się być fakt, że w szczególności upodobał sobie atakować kobiety z dziećmi. Tak opisuje dzisiejszy incydent jedna z pokrzywdzonych – W dniu dzisiejszym, na ulicy Jana Pawła II, zaatakował mnie jakiś mężczyzna. Ubrany w ciemnozieloną kurtkę, z kapturem na głowie. Bardzo agresywnie się zachowywał, zaatakował też Panią za mną wypychając ją na ulicę. Dodam że byłam z dzieckiem w wózku – pisze internautka.

Agresja tego człowieka przejawia się poprzez popychanie, wyzywanie, plucie w kierunku kobiet. Mężczyzna też potrafił chodzić za kobietami, śledzić je – Niecały miesiąc temu zaczepiałl mnie na Czarnieckiego. Byłam z dzieckiem. Zaczął mnie wyzywać i gonić. W ostatniej chwili zamknęłam drzwi od klatki gdy je pchał. – pisze zrezygnowana mieszkanka Ostródy.Tak jakby odnajdywał satysfakcję we wzbudzaniu strachu, który potęgowany jest obecnością dzieci przy napastowanych kobietach. O co matka może bać się bardziej niż o bezpieczeństwo własnego dziecka?

Napastnik atakuje na dużym terenie, m.in przy ulicach Mickiewicza, 21 Stycznia, Chrobrego czy Jana Pawła II.

Według opublikowanych postów można wywnioskować, że pierwsze ataki miały miejsce około miesiąc temu. Sprawa miała być zgłaszana przez poszkodowane kobiety na policję. Ostatni wpis o incydencie ukazał się dzisiaj wieczorem, więc wnioski są takie, że mężczyzny do tej pory nie aresztowano albo ewentualna interwencja służb nie podziałała.

Wysłaliśmy zapytanie do policji w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.

Poniżej możecie zobaczyć kilka wpisów jakie zostały opublikowane.

 

 

 

 

 

 

Po ulicach miasta

8 komentarzy

Doskonale rozumiem strach tych kobiet. Nie długo przed świętami również zostałam zaatakowana przez tego mężczyznę już po raz kolejny. Wyzywal mnie, a także doszło do szarpaniny. Tego dnia byłam z dzieckiem w wózku na spacerze. Nikt z przechodniów nawet mi nie pomogl. Po incydencie ze mną zaatakował również moja koleżankę. Ten mężczyzna mieszka na ulicy 21 stycznia, jest chory psychicznie. Znam jego nazwisko ale ze względu na rodo nie będę do publicznie podawala.

Ponieważ jest to człowiek który atakuje kobiety z dziećmi i sieje strach to chyba rodo tu już nie obowiązuje.

Kurcze przecież policja wie kto to jest błagam, sama ciągałam sie po sądach myśląc że gościa zamkną w jakimś szpitalu na stałe i co został wypuszczony wiem że jest chory ale nie bierze lekow, tylko czekac aż dojdzie do takiej sytuacji jak w gdańsku to jest ta sama choroba. A potem bedzie sie szukać winnych. I na kogo spadnie na tego bęc osoba najmniej winna odpowie

Dodaj komentarz

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.