KONIEC PIĘKNEJ PASSY. SOKÓŁ-RKS 1:2

ZABRAKŁO WSZYSTKIEGO, OSTRÓDZIANIE ROZGROMIENI. UNIA-SOKÓŁ 5:1

W meczu 13 kolejki rozgrywek III ligi sezonu 2019/20 Sokół na własnym boisku przegrał z RKS Radomsko 1:2.

Sokół do starcia z beniaminkiem z Radomska przystępował bez zawieszonego za kartki Piotra Kołca oraz kontuzjowanych Piotra Okuniewicza i Pawła Tomkiewicza. Ten ostatni doznał kontuzji barku na piątkowym treningu i wyjściowej jedenastce zastąpił go Robert Chwastek.

Wydawało się, że grający 5 obrońcami goście mówiąc potocznie „zamurują” swoja bramkę, jednak od początku spotkania odważnie poczynali sobie na boisku. Mimo optycznej przewagi radomszczan to Sokół jako pierwszy groźniej zaatakował, ale strzał Huberta Otręby z rzutu wolnego sparował Damian Podleśny. W odpowiedzi po centrze z rzutu rożnego nad poprzeczką z głowy strzelał Aleksander Ślęzak. W 22 minucie po zgraniu Denysa Skotarenki w dobrej pozycji w polu karnym znalazł się Patryk Kubicki, lecz jego silny strzał poszybował nad poprzeczką. W ostatnich minutach pierwszej połowy to Sokół uzyskał przewagę. Najpierw atomowy strzał z 20 metrów przed siebie odbił bramkarz gości, a chwilę później niecelnie uderzał Patryk Kubicki. Jednak najlepszą okazję miał Patryk Kubicki w 45 minucie, ale jego strzał świetnie obronił Damian Podleśny. Mimo 2 doliczonych minut sędzia nie kończył zawodów i gdy upływała 3 minuta goście zdobyli pierwszą bramkę. Dośrodkowanie Kamila Sadzińskiego po którym strzał Omara Tall świetnie obronił Kacper Leszczyński, ale był bezradny wobec dobitki z 3 metrów Jakuba Rozwandowicza.

Druga połowa rozpoczęła się dla nas fatalnie. Hubert Otręba w okolicach linii środkowej boiska z rzutu wolnego podał do Jakuba Rozwandowicza, a ten widząc wysuniętego naszego bramkarza zdecydował się na strzał z własnej połowy, po którym piłka wpadła do siatki. Po stracie drugiej bramki Sokół zdecydowanie zaatakował. W 56 minucie z pola karnego strzelał Patryk Kubicki, ale piłka odbiła się od Denysa Skotarenki. W kolejnej akcji z 30 metrów minimalnie obok słupka uderzał Bartłomiej Wasiluk. 2 minuty później popularny „Wasyl” poprawił celownik i strzałem z 22 metrów zdobył bramkę kontaktową. W 64 minucie złe przyjęcie Huberta Otręby, po którym w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Jakub Rozwandowicz, ale dobrze interweniował Kacper Leszczyński. 4 minuty później zza pola karnego strzelał Michał Stryjewski, lecz piłkę po rykoszecie złapał bramkarz RKSu. W 70 minucie dwukrotnie dobrze interweniował Kacper Leszczyński, najpierw po strzale z głowy Aleksandra Ślęzaka, a następnie do uderzeniu z rzutu wolnego z 23 metrów. W kolejnych 2 akcjach 2 błędne decyzje podjęli sędziowie zawodów. Najpierw asystent arbitra głównego sygnalizował spalonego, na którym nie był Robert Hirsz, a następnie piłka do centrze Michała Stryjewskiego trafia w rękę Adriana Pluty, lecz Radosław Jemielity nie dyktuje ewidentnego rzutu karnego. W 89 minucie ponownie z 30 metrów strzelał Bartłomiej Wasiluk, lecz tym razem na raty obronił bramkarz gości. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale Krzysztofa Wickiego piłka trafia w rękę obrońcy gości, ale i tym razem gwizdek arbitra milczał. Dobrą okazję na zdobycie wyrównującej bramki miał Karol Żwir, ale jego strzał z kilku metrów klatką piersiową zablokował defensor RKSu. Mimo blisko 8 doliczonych minut Sokół nie zdołał pokonać Damiana Podleśnego i mecz zakończył się zwycięstwem gości 2:1.

13 kolejka okazała się pechowa dla naszej drużyny. Po pewnej wygranej z poprzedniej kolejce, tym razem kibice Sokoła musieli przełknąć pigułkę i pierwsza porażka na własnym boisku w tym sezonie stała się faktem. Zagraliśmy słabsze niż poprzednio spotkanie, w którym niektórzy nasi zawodnicy popełniali zbyt proste błędy. Spore kontrowersje budziły tez niektóre decyzje trójki sędziowskiej, niemniej trzeba wyciągnąć wnioski z sobotniego spotkania, by wyeliminować błędy. Na nasze szczęście punkty pogubiły też drużyny Sokoła Aleksandrów Łódzki, która w ostatniej minucie meczu straciła prowadzenie w meczu z rezerwami Legii Warszawa oraz Świt Nowy Dwór Mazowiecki, remisujący 1:1 z Ursusem Warszawa.

Sokół Ostróda – RKS Radomsko 1:2 (0:1)

Wasiluk 60’ – Rozwandowicz 45’, 52’.

Sokół : Leszczyński – Żwir, Otręba, Wicki, Brzuzy – Rynkowski (76’ Wojciechowski), Zyska (59’ Stryjewski), Wasiluk, Chwastek (59’ Hirsz), Kubicki (78’ Łyszyk) – Skotarenko.

RKS: Podleśny – Sadziński, Ślęzak, Pluta, Saktura, Danilczyk – Bocian (90′ Perliński), Balcerzyk (25′ Kolasa), Wrzesień – Rozwandowicz (87′ Radoń), Tall (67′ Zatorski).

Żółte kartki: Wicki, Wasiluk (Sokół) – Pluta, Danilczyk, Kolasa, Sadziński, Ślęzak (RKS).

Kolejne spotkanie Sokół rozegra w niedzielę 27 października. Tym razem podopieczni Piotra Kołca udadzą się do Radomia i 12:00 rozpoczną starcie z miejscową Bronią.

Dodaj komentarz

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.