MINIMALNA PORAŻKA W ŁOWICZU. PELIKAN-SOKÓŁ 2:1

ZABRAKŁO WSZYSTKIEGO, OSTRÓDZIANIE ROZGROMIENI. UNIA-SOKÓŁ 5:1

W meczu 30 kolejki rozgrywek III ligi Sokół przegrał w Łowiczu z Pelikanem 1:2

Trener Sokoła Jarosław Kotas, zgodnie z zapowiedziami, desygnował do meczu z Pelikanem jedenastkę opartą głównie o zawodników o statusie młodzieżowca. W podstawowym składzie jedynymi „niemłodzieżowcami” byli Marcin Paczkowski i Michał Stryjewski, którego w drugiej połowie zastąpił Hubert Otręba.

TABELA III LIGI.

Niedzielne spotkanie, rozgrywane przy wysokiej temperaturze, rozpoczęło się dla nas niekorzystnie. Już w 6 minucie Robert Kowalczyk otrzymał prostopadłe podanie i wykorzystał sytuację sam na sam z Michałem Bartkowiakiem. Od tego momentu gospodarze cofnęli się, licząc na wyprowadzanie szybkich kontr. W pierwszej połowie obie drużyny stworzyły sobie po kilka groźnych sytuacji bramkowych, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Już pierwsza akcja w drugiej połowie mogła zakończyć się zdobyciem bramki wyrównującej, ale po strzale naszego zawodnika z linii wybił obrońca Pelikana. Co nie udało się w 46 minucie, udało się 2 minuty później. Dawid Pietkiewicz przejął piłkę w środku pola, podciągnął z nią kilka metrów i kapitalnym uderzeniem z 20 metrów pokonał bramkarza gospodarzy. Pelikan ponownie objął prowadzenie w 69 minucie, kiedy strzałem z pola karnego Michała Bartkowiaka pokonał były zawodnika Sokoła Damian Szczepański.

Porażka w tym spotkaniu jest oczywiście porażką, ale warto zwrócić uwagę na jej okoliczności. Graliśmy 9 młodzieżowcami, w tym 4 wychowankami klubu, a część kibiców, widząc taki skład, przewidywała wysoką porażkę w słabym stylu. Tak jednak nie było, bo nasi zawodnicy rozegrali niezłe zawody, a przy odrobinie szczęścia mogli wywieźć punkty z trudnego terenu w Łowiczu. Dla młodych zawodników to z pewnością bezcenne doświadczenie, a także możliwość pokazania swoich umiejętności w perspektywie kolejnych spotkań i najbliższego sezonu.

Warto chyba też zastanowić się, czy w przyszłości nie należałoby zmienić godziny rozgrywania spotkania. Rozumiemy tradycję w Łowiczu, ale wyjazd na mecz przed godz. 6 może wpływać na wynik rywalizacji na boisku, a nie wszystkie kluby stać na podróż dzień przed spotkaniem. Czy nie lepiej, wzorem chyba IV grupy III ligi, wprowadzić zapis, że mecz nie może odbyć się wcześniej niż o godz. 13?

Pelikan Łowicz – Sokół Ostróda 2:1 (1:0)

Kowalczyk 6’, Szczepański 69’ – Pietkiewicz 48’

Pelikan: Orzeł – Mycka (62’ Stolarczyk), Wawrzyński, Broniarek, Żółtowski – Kozieł, Kaczorowski – Kieplin (54’ Szczepański), Czapa (68’ Bućko), Wrzesiński (54’ Nowicki) – Kowalczyk.

Sokół: Bartkowiak – Wenglorz, Paczkowski, Wojciechowski, Pietkiewicz – Wasiak, Mikołajczyk, Stryjewski (56’ Otręba) , Łyszyk, Ziółkowski – Wojewoda.

żółta kartka: Pietkiewicz (Sokół)

Kolejne spotkanie Sokół zagra w sobotę 8 czerwca. Na własnym boisku podejmować będziemy Olimpię Zambrów. Początek meczu o godz. 18:00. Zapraszamy.

foto: s28

Dodaj komentarz

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.