WYSZARPALI REMIS W OSTATNIEJ CHWILI. LECH-SOKÓŁ 1:1

WYSZARPALI REMIS W OSTATNIEJ CHWILI. LECH-SOKÓŁ 1:1

Choć z przebiegu gry stroną przeważającą w pojedynku Sokoła z rezerwami Lecha Poznań byli Trójkolorowi, to jeden punkt wywalczony we Wronkach należy szanować. Na początek rundy rewanżowej ostródzianie zremisowali 1:1 z rezerwami Kolejorza po golu Dawida Wolnego z 5 minuty doliczonego czasu gry.

W ekipie z Mazur Zachodnich nie mógł zagrać pauzujący z powodu czerwonej kartki Wojciech Mazurowski. W wyjściowej jedenastce znalazło się natomiast miejsce dla debiutujących Michała Maja i Łukasza Soszyńskiego, do składu powrócił też Michał Zimmer. Inaczej niż przed tygodniem skomponowany zespół Sokoła od razu ruszył we Wronkach do ataków. Swoje szanse mieli Wolny, strzałów z dystansu próbował Maj, nieźle wyglądała też próba Tomasza Gajdy, jednak Krzysztof Bąkowski ani razu nie dał się pokonać. Jedyny raz bramce Kacpra Trelowskiego, premierowy raz grającego w bramce Sokoła od pierwszej minuty gospodarze zagrozili po akcji lewą stroną i uderzeniu głową, które z linii bramkowej wybił Karol Żwir.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się aż do 63 minuty. Wtedy wynik meczu dość niespodziewanie sytuacyjnym strzałem lewą nogą otworzył chyba najlepszy w zespole z Wielkopolski Jakub Karbownik. Po stracie gola Sokół nieco przygasł, jednak w samej końcówce pokazał swój pazur. Dośrodkowanie wprowadzonego po przerwie Sebastiana Rugowskiego ręką przeciął obrońca Lecha Karol Smajdor i sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Dawid Wolny i w 5 minucie doliczonego czasu gry dał swojemu zespołowi remis pewnym strzałem w prawy róg bramki. Po chwili gwizdek sędziego wybrzmiał po raz ostatni.

Choć można było pokusić się we Wronkach o komplet punktów, to wyszarpany w ostatniej akcji remis jest niezwykle cenny i może mieć kolosalne znaczenie w dalszej części sezonu. Również pod kątem psychicznym – Sokół po raz pierwszy wyrwał punkty w samej końcówce, do tej pory w podobnych okolicznościach wielokrotnie tracąc zdobycze punktowe. Oby to był dobry prognostyk przed trudnym pojedynkiem z Górnikiem Polkowice, zaplanowanym na najbliższą sobotę na godz. 16:30.

KKS Lech II Poznań – Sokół Ostróda 1:1 (0:0)

Karbownik 63′ – Wolny 90’+4 k.

Lech II: Bąkowski – Kaczmarek, Nawrocki, Onsorge, Smajdor – Laskowski, Kozubal (72′ Marciniak), Ławrynowicz (46′ Pacławski) – Szramowski (90′ Białczyk), Krivets (85′ Kryg), Karbownik (85′ Yatsenko).

Sokół: Trelowski – Zimmer, Wicki, Żwir, Maj – Kalinowski (66′ Więcek), Zalewski (60′ Mozler), Czajkowski, Soszyński (66′ Siemaszko), Gajda (70′ Rugowski) – Wolny.

Żółte kartki: Kozubal (Lech II) – Więcek, Czajkowski, Zalewski (Sokół)

Sędzia: Leszek Lewandowski (Zabrze)

 

 

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.