OSTRÓDZKI RYCERZ, CO MIAŁ MURZYNA W HERBIE

OSTRÓDZKI RYCERZ, CO MIAŁ MURZYNA W HERBIE

Walczył z Maurami, był posłem do Królów Polski, Anglii, Danii, Portugalii i pierwszym gubernatorem Prus. Sławę i fortunę zdobył broniąc afrykańskiej twierdzy Ceuta. Był politykiem i mężem stanu, na którego Krzyżacy przygotowali zamach. Mowa o Jane Bażyńskim (Bażeńskim), który w rzeczywistości nazywał się Johannes (Hans) von Baysen a jego rodzina pochodziła z niemieckiej rodziny Flaming z Lubeki.

Rodzina Bażyńskich otrzymała w XIII wieku od biskupa warmińskiego Henryka von Flaming wieś Bażyny, która swą nazwę wywodziła od pruskiej osady Baysen. Ojciec Jana, Piotr Bażyński, miał też swoje dobra w okolicy Dąbrówna: Leszcz, Sławkowo, Ruszkowo i Ostrowin. Rodzina Bażyńskich posługiwała się herbem z wizerunkiem siedzącej wiewiórki, która trzyma w rękach orzech. Jan Bażyński (Johannes lub Hans von Baysen) urodził się około 1390 roku. Zgodnie z kanonami ówczesnej edukacji jak wielu innych młodych ludzi, został przyjęty na dwór Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego. Na zamku w Malborku zapoznawał się z rzemiosłem rycerskim oraz naukami politycznymi. 1412 Jan Bażyński był uczestnikiem poselstwa Zakonu Krzyżackiego do Króla Anglii.

Twierdza Ceuta w Afryce, której ok. 1420 roku bronił Jan
Twierdza Ceuta w Afryce, której ok. 1420 roku bronił Jan

W 1415 roku Portugalczycy zdobyli w Afryce twierdzę i port Ceuta. Trwały wtedy walki pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami. Młody Bażyński, podobnie jak wielu innych europejskich rycerzy, udał się do Portugalii, by zdobyć sławę oraz łupy wojenne. Pod koniec 1419 roku przybył na dwór Króla Jana I Dobrego, gdzie został z godnością powitany. W czasie walk wyróżniał się odwagą i męstwem. Szczególnie podczas obrony twierdzy Ceuta dał wyraz swojego bohaterstwa, co zapewniło mu uznanie samego króla. Jak głosi legenda, to właśnie wojenne wyczyny sprawiły, że został tam pasowany na rycerza. Służba na dworze Króla Jana I Dobrego trwała dwa lata. 1422 r. Bażyński powrócił do rodzinnych stron. Po jego powrocie, Wielki Mistrz Zakonu poparł rozszerzenie herbu z wiewiórką o wizerunek Murzyna. Co też się stało. Bażyński po śmierci ojca odziedziczył majątki Leszcz i Sławkowo koło Dąbrówna. Prawdopodobnie za fortunę zdobytą podczas wojennych wypraw nabył także kolejne posiadłości: Osiekowo oraz Lubajny nieopodal Ostródy. W 1431 roku blisko już 40-letni Bażyński zawarł związek małżeński z Martą, krewną rycerza Jana z Jani. Doświadczony Bażyński włączył się do życia politycznego. W 1432 roku uczestniczył w zjeździe rycerstwa Ziemi Chełmińskiej, Ostródzkiej i Dzierzgońskiej, który odbył się w Prabutach. W 1440 r., w Elblągu Jan Bażyński, reprezentował Ziemię Ostródzką na kolejnym spotkaniu rycerstwa. Zgromadzeni przedstawiciele byli inicjatorami założenia konfederacji miast będących w granicach Zakonu Krzyżackiego. Na kolejnym zjeździe w Kwidzyniu 19 reprezentantów zatwierdziło dokument powołania Związku Pruskiego, do którego przystąpiły prawie wszystkie miasta Prus. Bażyński jako chorąży ostródzki brał udział w założeniu Związku Pruskiego, podpisał dokument erekcyjny Związku 14 marca 1440 r. w Kwidzynie. Wśród wielu pieczęci odciśniętych pod tym dokumentem, znajduje się właśnie pieczęć Jana Bażyńskiego.

Herb Jana Bażyńskiego: wiewiórka i Murzyn
Herb Jana Bażyńskiego: wiewiórka i Murzyn

Wkrótce po tym ostródzki rycerz, powrócił do swojej posiadłości w Leszczu, bowiem od wielu lat chorował na reumatyzm. Ciężka choroba przykuła go do łóżka. W 1453 roku Bażyński udał się na Śląsk do Wrocławia, gdzie przebywał franciszkanin Jan Kapistran (wł. Giovanni da Capestrano). Kapistran urzędował we Wrocławiu jako „inkwizytor generalny”. Mówiono o nim, że czyni „ślepych widzącymi a niemych mówiącymi”. U niego Jan Bażyński spodziewał się znaleźć pomoc w swojej chorobie.

W tym samym roku konfederaci Związku Pruskiego zawiązali Tajną Radę Związku Pruskiego. Decydujący wpływ na działania organizacji wywierała rada mieszczan. Wśród mieszczan nastała niechęć do Zakonu Krzyżackiego. W Toruniu tłum zażądał wydania broni przeciw Krzyżakom. Na te wiadomości do Torunia przybył z Wrocławia Jan Bażyński, który zamieszkał w swoim domu. W dniu 5 grudnia 1453 roku w Wiedniu został ogłoszony wyrok cesarza Fryderyka III Habsburga, który rozkazał rozwiązanie Związku Pruskiego, nałożył na niego kary pieniężne oraz wydał wyrok śmierci na 300 członków Związku bez podania konkretnych nazwisk. Krzyżacy próbowali zabić Bażyńskiego ale zamach nie powiódł się. Od tego wydarzenia wybitnemu mężowi towarzyszyło kilku zbrojnych ludzi. W lutym 1454 roku wybuchło zbrojne powstanie przeciwko zakonowi. Akt wypowiedzenia posłuszeństwa wielkiemu mistrzowi dostarczono do Malborka. Powstanie zapoczątkował atak na zamek krzyżacki w Toruniu. W ciągu kilku dni konfederaci opanowali Elbląg i Królewiec. Podało się także miasta Ostróda, Nowe Miasto, Iława, Lidzbark Welski i Kurzętnik. Król Polski po wysłuchaniu wystąpienia Jana Bażyńskiego oraz wielodniowych rokowaniach wyznaczył komisję, która miała za zadanie ustalenie warunków poddania Prus Polsce. Jagiellończyk przyjął delegatów Związku Pruskiego. Na czele delegacji stał Jan Bażyński. W Krakowie prowadzono też nabór wojsk zaciężnych. Pod koniec lutego 1454 roku związek pruski miał do dyspozycji 12 000 najemnych rycerzy. W kwietniu 1454 roku przedstawiciele stanów pruskich na zjedzie w Grudziądzu i Toruniu, wyrazili zgodę na układy między Związkiem Pruskim a Polską. Wobec tego faktu herold Króla Polskiego wręczył Wielkiemu Mistrzowi Zakonu Krzyżackiego dokument wypowiadający wojnę, nazwanej później wojną trzynastoletnią. Dzięki militarnej pomocy Polski, związkowcy odnieśli kilka drobniejszych sukcesów i przygotowali sie do oblężenia Malborka. Jednakże porażka jaką odniósł Król Kazimierz w bitwie pod Chojnicami zahamowała działania powstańców. W skutek tego na stronę krzyżaków przeszły miasta: Ostróda, Miłomłyn, Dzierzgoń, Iława, Olsztynek oraz Sztum. W 1455 roku działania wojenne znacznie osłabły. Wojska zaciężne rozlokowały się w zamkach. Problemy finansowe zakonu podczas trwania działań wojennych spowodowały, że Ludwig von Erlichshausen stał się w krótkim czasie więźniem własnej armii. Wojska zaciężne w służbie Wielkiego Mistrza, które domagały się zapłaty żołdu dwukrotnie brały go na zakładnika. W konsekwencji doprowadziło to w 1457 roku do wygnania go z Malborka i sprzedaży zamku przez najemników Królowi Polskiemu.

Liceum im. Jana Bażyńskiego
Liceum im. Jana Bażyńskiego

Po tym wydarzeniu von Erlichshausen przez krótki okres ukrywał się na Pomorzu, Malbork przestał być stolicą państwa zakonnego. Odtąd te funkcje pełnił Królewiec. Na zamku w Malborku zamieszkał gubernator Prus: Jan Bażyński. Wówczas był już schorowany mimo tego w latach 1457 i 1459 dowodził jeszcze obroną Malborka przed atakami wojsk krzyżackich. Przewodził także w Związku Pruskim, jako wybitny przywódca. Niestety, Bażyński nie doczekał realizacji swojej koncepcji połączenia Prus z Polską. Zmarł 9 listopada 1459 roku. Został pochowany w Elblągu. Działania wojenne trwały do 1466 roku pokojem zawartym w Toruniu. Na jego mocy państwo zakonne ze stolicą w Królewcu stało się lennem Polski, zaś każdy wielki mistrz zobowiązany był do składania władcy polskiemu hołdu. Polska odzyskała (po 158 latach) Pomorze Gdańskie z Gdańskiem a także ziemię chełmińską z Toruniem. Krzyżacy zrzekli się ziemi michałowskiej, biskupstwa warmińskiego i biskupstwa chełmińskiego. Polska uzyskała Malbork, Sztum, Elbląg, Dzierzgoń oraz Warmię. Ponadto zostało utworzone dominium warmińskie – były to ziemie biskupstwa warmińskiego, podlegającego wcześniej Zakonowi. W efekcie doszło z czasem do sekularyzacji pozostałych Prus Zakonnych. 500 lat później, w 1966 roku Liceum Ogólnokształcące nr I w Ostródzie nazwano imieniem Jana Bażyńskiego. Dwa samorządy Gmina Ostróda i Powiat Ostródzki nawiązują w swoich herbach do postaci tego wybitnego męża stanu z naszego regionu.

              Wojciech Gudaczewski

 

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.