WARTO WIEDZIEĆ, ŻE… – W OSTRÓDZIE MIESZKAŁ JEDEN Z OBROŃCÓW WESTERPLATTE

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE... - W OSTRÓDZIE MIESZKAŁ JEDEN Z OBROŃCÓW WESTERPLATTE

Dziś, 7 września, mija kolejna rocznica kapitulacji załogi Westerplatte, która bohatersko broniła półwyspu, walcząc samotnie i w okrążeniu wobec przeważających sił wroga. Jeden z żołnierzy garnizonu przez wiele lat mieszkał w Ostródzie.

13 października 2011 zmarł w olsztyńskim Domu Pomocy Społecznej „Kombatant”, w którym spędził ostatnie tygodnie życia, podporucznik Jan Lelej. Ten mieszkaniec Ostródy był przedostatnim żyjącym obrońcą Westerplatte.

Urodził się w 1917 roku we wsi Ugły, w pobliżu Wołowyna, wtedy województwo nowogródzkie, a znajdującego się obecnie na Białorusi. Pochodził z rodziny chłopskiej, ukończył szkołę powszechną i dwa lata szkoły ślusarsko-mechanicznej. W 1938 r. dostał powołanie do odbycia zasadniczej służby wojskowej w 86-tym Pułku Piechoty w Mołodecznie. Wtedy też zgłosił się do szkoły podoficerskiej. W lipcu 1939 roku został odkomenderowany do służby w 2 Batalionie Strzelców Morskich w Gdyni, a później, 13 sierpnia  do Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

1
Ostrzał Westerplatte z pancernika „Schleswig-Holstein”

W noc ataku Niemców i  pierwszego wystrzału z pancernika „Schleswig-Holstein”, czyli z 31 sierpnia na 1 września, pełnił służbę w wartowni nr 5. W czasie obrony Westerplatte wraz z kolegami ubezpieczał plażę, a później dołączył do obsady placówki „Tor kolejowy”. Odniósł niegroźne rany w prawe kolano po wybuchu pocisku artyleryjskiego. Po kapitulacji dostał się do niemieckiej niewoli. W stalagu w Prusach Wschodnich spędził praktycznie całą wojnę, pracując jako parobek, mechanik samochodowy i murarz. W 1945 roku, podczas ewakuacji jeńców wojennych z terenu Prus Wschodnich, udało mu się zbiec z kolumny ewakuowanych więźniów.

Po zakończeniu wojny zamieszkał w Ostródzie, gdzie w latach 1946-1954 pracował jako intendent w Milicji Obywatelskiej i Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego, a później jako tokarz w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. Był m.in. radnym miejskim, wielokrotnie został odznaczany. W 1989 roku przyznano mu order Virtuti Militari i awansowano do stopnia podporucznika. Miał żonę Jadwigę, która po jego śmierci przekazała na ręce burmistrza Ostródy Czesława Najmowicza jego mundur i pamiątki po mężu.

Pod koniec życia poważnie zachorował, nie wstawał z łóżka. Zmarł w wieku 94 lat w Domu Pomocy Społecznej w Olsztynie. Pochowany został z honorami na cmentarzu komunalnym przy ul. Spokojnej w Ostródzie. W ostatniej drodze towarzyszyli mu m.in.: przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego, Garnizonu Ostróda, Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Olsztynie oraz miasta Gdańsk.

Jan Lelej był przedostatnim żyjącym obrońcą Westerplatte. Ostatni – Ignacy Skowron, major Wojska Polskiego, zmarł niecały rok później, 5 sierpnia 2012 roku.

Fragment pamiętnika Jana Leleja możecie przeczytać tutaj: www.generacja-westerplatte.org/dziadek_opowiadal/Lelej/wejscie.htm

2 komentarze

Żołnierze z Westerplatte po II wojnie byli rozpracowywani przez bezpiekę, część z nich nawet samowolnie lub z zachęty zaciągnęli się do MO i UB tak jak pan Jan Lelej:
„Po zakończeniu wojny zamieszkał w Ostródzie, gdzie w latach 1946-1954 pracował jako intendent w Milicji Obywatelskiej i Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego” -pisze autor tekstu. Oficerem NKWD która „opiekowała” się westerplatczykami była Stanisława Górnikiewicz-Kurowska polecam tekst o niej http://odkrywca.pl/stanislawa-gornikiewicz-oficer-ub-sb,236155.html
Tymczasem rzeczywisty dowódca Westerplatte kpt. Dąbrowski, nie poszedł na taką współpracę i… sprzedawał zapałki w kiosku. Zmarł w biedzie.

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.