MORĄG: O MAŁYM CHŁOPCU, KTÓRY URATOWAŁ NIEPRZYTOMNEGO DZIADKA

Sytuacja, która wydarzyła się w Morągu, to coś pięknego i pokazującego jak niezwykły jest umysł dziecka – niezmęczony, nie niosący bagażu doświadczeń – bystry jedynie.

W poniedziałek, 28 lutego po godz 19:00 doszło do uwolnienia się tlenku węgla w jednym z domostw. Wskutek działania ”cichego zabójcy” przytomność stracił starszy mężczyzna który przebywał w łazience. Na szczęście zauważył go jego 6-letni wnuczek Brayan. Nie czekał, nie kalkulował – od razu wybiegł na klatkę schodową wołając o pomoc dorosłych. Jego wołanie spotkało się z odzewem, w szybkim czasie zaalarmowano służby ratownicze. Na miejscu zameldowali się strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Morągu i Zespół Ratownictwa Medycznego.

Dzięki interwencji chłopca pomoc przybyła na czas i jego dziadek, otoczony opieką lekarzy został zabrany do szpitala. To zdarzenie pokazuje że warto mieć, nawet w dorosłym życiu, pierwiastek dziecka.

źródło: WM998 (pozdrawiamy)

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.