Na początku tygodnia, w Ostródzie miała miejsce nietypowa kradzież. Otóż policjanci zostali wezwani do interwencji związanej z kradzieżą staników. Najbardziej dziwi motywacja złodzieja.
W poniedziałek (27.03.2017 r), ostródzcy policjanci zostali powiadomieni przez pracownicę sklepu, o kradzieży 5 sztuk biustonoszy. Mężczyzna zabrał bieliznę z półki i wybiegł ze sklepu. Kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia, policjanci w okolicy sklepu zatrzymali dwóch mężczyzn mających związek z tą kradzieżą. Funkcjonariusze odzyskali 2 z 5 skradzionych biustonoszy, których wartość wyceniono na kwotę blisko 750 złotych. Z zabezpieczonego monitoringu wynikało, że z tym zdarzeniem ma jeszcze związek 2 innych mężczyzn. Kilkadziesiąt minut później zostali oni zatrzymani.
Całą czwórka trafiła do policyjnej celi do wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy. W trakcie zatrzymania, mężczyźni mieli po 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalali przebieg całej kradzieży oraz udział każdego z zatrzymanych w tym zdarzeniu.
Następnego dnia, wszyscy zostali przesłuchani i złożyli wyjaśnienia. Tylko jeden z nich usłyszał zarzut kradzieży. 35-latek przyznał się do popełnionego przestępstwa. Wówczas także okazało się, że kradzież nie miała związku z okazaniem uczuć innej osobie.
Teraz za kradzież ekspertowi damskiej bielizny, może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

