Po piętnastu latach przerwy wraca jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji regionu. Żegluga Ostródzko-Elbląska ponownie uruchamia legendarny rejs łączący Ostródę z Elblągiem – podróż przez cały Kanał Elbląsko-Ostródzki, uznawany za prawdziwy cud hydrotechniki. Przygotowania do inauguracyjnego kursu już trwają, a w siedzibie Żeglugi odbyła się specjalna odprawa organizacyjna przed pierwszym tegorocznym rejsem.
Atmosfera spotkania przypominała przygotowania do dużej wyprawy – konkretnie, rzeczowo i z jasno podzielonymi zadaniami. Wszystko po to, by osoby, które jako pierwsze po latach wyruszą w trasę, mogły przeżyć tę podróż w wyjątkowy sposób.
Ostatni pełny rejs na trasie Ostróda – Elbląg odbył się w 2011 roku. Później rozpoczęła się gruntowna modernizacja Kanału Elbląsko-Ostródzkiego, a kultowe wyprawy zostały zawieszone. Dziś Żegluga chce wrócić do tradycji, która przez lata była jednym z jej znaków rozpoznawczych.
– Kultowy Rejs był sztandarowym punktem ofert Żeglugi przez wiele lat. Już przed II wojną światową statki rejsowe pokonywały całą długość Kanału Elbląsko-Oberlandzkiego, a po wojnie tradycja była kontynuowana aż do 2011 roku. Chcemy ją przywrócić – mówi Cezary Wawrzyński, prezes Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej.
Jak podkreślają organizatorzy, przez ostatnie piętnaście lat dorosło całe pokolenie ludzi, które nigdy nie miało okazji przepłynąć całego Kanału i zobaczyć wszystkich jego walorów podczas jednej wyprawy.
Pierwszy tegoroczny rejs odbędzie się 29 maja. O godzinie 8:15 z Jeziora Drwęckiego w Ostródzie wyruszą statki „Birkut” i „Ostróda”, kierując się w stronę Elbląga. Trasa prowadzić będzie przez jeziora, śluzy oraz słynne pochylnie Kanału Elbląsko-Ostródzkiego. Cała podróż potrwa ponad jedenaście godzin. Po dopłynięciu do Elbląga uczestnicy wrócą do Ostródy autokarem.
Majowy kurs będzie miał charakter testowy, podobnie jak kolejne tegoroczne rejsy planowane raz w miesiącu. Jeśli zainteresowanie okaże się duże, Żegluga planuje na stałe przywrócić połączenie do swojej oferty.
Już teraz wiadomo, że bilety na inauguracyjny rejs szybko znikają. Organizatorzy zachęcają więc do wcześniejszej rezerwacji miejsc.
Kolejne terminy Kultowych Rejsów zaplanowano na:
– 25 czerwca – Elbląg–Ostróda
– 26 czerwca – Ostróda–Elbląg
– 30 lipca – Elbląg–Ostróda
– 31 lipca – Ostróda–Elbląg
– 27 sierpnia – Elbląg–Ostróda
– 28 sierpnia – Ostróda–Elbląg
Podczas odprawy omawiano również atrakcje dla pasażerów. Organizatorzy zapowiadają, że szczególnie najmłodsi uczestnicy nie będą się nudzić. Na pokładzie pojawią się dodatkowe aktywności, a catering przygotuje współpracująca z Żeglugą restauracja „Szalona Gęś” z Elbląga.
W organizację rejsów zaangażowali się także przewodnicy z Zachodniomazurskiego Stowarzyszenia Przewodników z Ostródy. To właśnie oni będą przybliżać pasażerom historię Kanału, opowiadać o pochylniach, śluzach i idei budowy całego systemu wodnego, który przed laty połączył Mazury Zachodnie z portowym Elblągiem i Morzem Bałtyckim.
– To propozycja dla wytrwałych, dla prawdziwych miłośników przyrody i zabytków hydrotechniki. To suma wrażeń wszystkich możliwych, krótszych rejsów – podkreśla prezes Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej.
I trudno się z tym nie zgodzić. Bo czy istnieje drugi tak długi rejs po polskich wodach śródlądowych? Właśnie ta wyjątkowość sprawiła, że trasa Ostróda–Elbląg przez lata zyskała miano „Kultowego Rejsu”. Teraz, po piętnastu latach przerwy, ponownie wraca na mapę regionu.

