Byliśmy. Widzieliśmy. Jedliśmy.
I jedno wiemy na pewno: Czym Chata Bogata (lokal przy ul. Chrobrego 9D w Ostródzie) właśnie świętował swoje 5. urodziny, a my mieliśmy przyjemność uczestniczyć w kolacji jubileuszowej i przetestować nowości z karty.
Jeśli pamiętacie jeszcze Manufakturę Mistrza M, to właśnie od niej wszystko się zaczęło – od pierogów, które nie tylko smakowały jak u babci, ale były też robione z sercem i pomysłem. Dziś lokal ma nowe oblicze – nową nazwę, odświeżone wnętrze i nową wiatę, która aż się prosi o rodzinny obiad, urodziny albo letnią kolację z przyjaciółmi.
A co z jedzeniem?
Tu wchodzimy na zupełnie inny poziom. Nowa karta zaskakuje nie tylko formą, ale też odważnym podejściem do smaków. Karkówka z plackami ziemniaczanymi, mini chinkali, Pielmieni, czy chłodnik litewski z jajkiem, boczkiem i ziemniakami – tego dania co prawda nie znajdziecie w stałym menu, bo pojawiło się jako element kolacji jubileuszowej. Ale szczerze mówiąc – naszym zdaniem powinien zostać na stałe.
Kuchnia w Czym Chata Bogata to nie tylko klasyka. To także wycieczka do Azji i Ameryki Południowej: intensywny w smaku Ramen, krewetkowe Tajskie curry, aromatyczny Pad Thai, argentyńskie empanadas, które w Hiszpanii też mają rzeszę fanów.
Nie zabrakło też solidnych polskich klasyków – porządny schabowy, różne warianty pierogów (zarówno naszych, jak i „importowanych”), czy wspomniana już karkówka. To, co wyróżnia to miejsce, to nie tylko różnorodność kuchni, ale też wyraźna osobowość szefa kuchni – Mariusza Kusia. Każde danie jest przemyślane, doprawione z wyczuciem i podane w sposób, który zapada w pamięć.
Widać, że to kuchnia z pasją – niepowtarzalna i autentyczna. Na koniec ważna rada: zróbcie rezerwację. Serio – gości nie brakuje, a miejsc może. Redakcja z czystym sumieniem poleca – Czym Chata Bogata to miejsce, które warto odwiedzić nie tylko raz.
Foto: Anna Nowakowska

