ŻEBRA I KRĘGI NA WIERZCHU… TAK KTOŚ POTRAKTOWAŁ PRZYJACIELA W OSTRÓDZIE

Jak widać, nie każdy potrafi traktować z szacunkiem braci mniejszych. Są sytuacje, które wstrząsają nawet osobami na co dzień zajmującymi się ratowaniem zwierząt. Do takiej właśnie doszło w jednym z mieszkań w Ostródzie.

W niedzielę wolontariuszki TOPZ Towarzystwo Obrony Praw Zwierząt Ostróda otrzymały zgłoszenie o psie umierającym z głodu w mieszkaniu przy ul. 21 Stycznia. Reakcja była natychmiastowa. Po przyjeździe na miejsce potwierdziło się najgorsze – zwierzę było w stanie skrajnego wycieńczenia. Na miejsce wezwano Policję, a suczka została odebrana i przewieziona do lekarza weterynarii.

Stan psa jest bardzo poważny. U zwierzęcia stwierdzono anemię, uszkodzenie wątroby oraz silne osłabienie organizmu. Lekarze określają rokowania jako ostrożne. Z relacji wolontariuszek wynika, że pies musiał cierpieć przez wiele tygodni. Pozostawiona bez opieki, niewyprowadzana i niekarmiona suczka w akcie desperacji wygryzała listwy podłogowe i kable, próbując w jakikolwiek sposób poradzić sobie z głodem.

Sprawa została zgłoszona do Prokuraturay Rejonowej w Ostródzie. W tej pojawia się jednak również istotna informacja na przyszłość. TOPZ Ostróda został wybrany operatorem Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Ostródzie. Organizacja zapowiada, że żadne zgłoszenie dotyczące porzucenia lub złego traktowania zwierząt nie będzie ignorowane.

Jak podkreślają wolontariusze, wcześniej podejmowano próby uzyskania pomocy dla głodzonej suczki poprzez schronisko, jednak bez skutku. To doświadczenie tylko utwierdziło ich w przekonaniu, że zmiany są konieczne i nie mogą być dłużej odkładane.

 

Dodaj komentarz

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.