BURMISTRZ CHCE ZWOLNIENIA DYREKTORA CENTRUM KULTURY. TYLKO TE METODY…

BURMISTRZ CHCE ZWOLNIENIA DYREKTORA CENTRUM KULTURY. TYLKO TE METODY...

Po ”pamiętnym koncercie” zespołu ”Łydka Grubasa”, Dyrektor Centrum Kultury ma zostać zwolniony dyscyplinarnie. Jak się okazuje, podstawy do tego są bardzo wątpliwe. Z relacji Juliana Pawłowskiego wynika, że metody jakimi posługuje się burmistrz są wręcz… niegodne, zwłaszcza osoby piastującej takie stanowisko.

Pomysł na koncert zrodził się u menadżera zespołu Łydka Grubasa. Po ogłoszeniu pandemii wraz z kierownikiem Agencji Kultury Arturem Munje zdecydowano, że wydarzenie odbędzie się online, bez udziału publiczności, bez ponoszenia kosztów, z bezpłatnym dostępem do relacji internetowej. Koncert miał promować akcję „Zostań w domu”. Podzielono się zadaniami, zespół zorganizował produkcję video, natomiast Centrum Kultury zadbało o technikę i przygotowanie sali do koncertu. Wspólne działania produkcyjne trwały 2 tygodnie. Przez ten czas burmistrz nie dał sygnału o przerwaniu inicjatywy. Nie było więc przesłanki o tym, że koncert może się nie odbyć.

Po ogłoszeniu pandemii w kraju, w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie z kierownikami ostródzkich instytucji kulturalnych oraz pracownikami Urzędu, gdzie dano zielone światło do aktywizacji (mieszczących się w ramach prawa) mieszkańców w trybie online.

Jako, że taki koncert online nie był żadnym złamaniem prawa (wówczas według przepisów koncerty mogły się odbywać do maksymalnie 50 osób) – Centrum Kultury realizowało wytyczne urzędu. Poczyniono przygotowania do organizacji koncertu, nie było żadnych przeciwwskazań. W piątek, dzień przed koncertem Julian Pawłowski spotkał się z burmistrzem w jego gabinecie – Zbigniew Michalak zaprosił również na spotkanie Panią z-cę burmistrza oraz Panią sekretarz i poprosił o wyjaśnienia ws. koncertu – Udzieliłem ich, opowiedziałem jak to ma wyglądać oraz zobowiązałem się udzielić wyjaśnień na piśmie. Wówczas burmistrz nie powiedział w sposób jednoznaczny, nie zapadła decyzja, abym odwołał koncert – mówi Julian Pawłowski.

Przyszedł dzień koncertu (21 marca) i zaczął się kompromitujący Zbigniewa Michalaka ciąg wydarzeń  – W sobotę byłem w Olsztynie u syna, miałem wolne. Przez cały dzień nikt się ze mną nie kontaktował ws. koncertu w sposób, który sugerowałby, że to pilne. Wieczorem spojrzałem w telefon i okazało się, że o 15:46 burmistrz wysłał SMS o treści ”Julian odwołaj koncert…”. Starałem się wtedy wraz z A.Munje skontaktować z menadżerem zespołu, nie udało się, więc pojechałem do amfiteatru. Koncert już trwał i miał kilkutysięczną widownię. Wówczas po kilku nieudanych próbach skontaktowania się z burmistrzem, po rozmowie z menagerem zespołu uzgodniono o nieprzerywaniu koncertu. W środku nie było ani jednej osoby zbędnej, tylko zespół i obsługa techniczna.

Chwilę później w amfiteatrze zjawiła się wezwana przez Zbigniewa Michalaka policja (nieco wcześniej straż miejska) i resztę historii już znacie. Koncert został przerwany. Wniosek jest jeden. Gdyby burmistrz naprawdę chciał, to koncert by się w ogóle się nie odbył. Nie byłoby tematu, ponieważ wiedział o nim wcześniej.

Od soboty (21.03.2020) burmistrz nawet nie próbował się skontaktować z dyrektorem Julianem Pawłowskim celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.

Zatrważające jest to, w jakich okolicznościach dyrektor dowiedział się o procedurze zwolnienia dyscyplinarnego.

Podesłano mi pismo, które Urząd Miejski rozesłał do lokalnych stowarzyszeń, niestety do mnie ono nie trafiło. Do tej pory burmistrz nie powiedział mi prosto w oczy, że chce mnie zwolnić dyscyplinarnie (chociaż padały już wcześniej propozycje zmiany stanowiska) – powiedział Julian Pawłowski.

Wsparcie dla Juliana Pawłowskiego przekazuje zespół Łydka Grubasa – Zastanawiamy się, co możemy jeszcze zrobić, żeby wesprzeć człowieka, który realizował swoją misję i naszym zdaniem, naprawdę nic złego nie zrobił. Winni się nie czujemy, ale jest nam niezmiernie głupio, że ściągnęliśmy na czyjąś głowę jakiekolwiek kłopoty. Niech te państwo w końcu zacznie być dla ludzi, nie dla siebie samego – napisali na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Czy tak powinno się traktować ludzi? W dodatku swoich pracowników? Nie mówiąc nic wprost? Pakując w kłopoty? Oceńcie sami.

2 komentarze

Postawa Pana Dyrektora, który nie złamał przepisów prawa, zasługuje raczej na pochwałę, niż naganę. Dodatkowo, korzyści społeczne przemawiają zdecydowanie na Jego korzyść. Pani Burmistrz co zrobił dla potrzeb kulturalnych społeczeństwa w czasie kwarantanny, jak Pan promuje zostań w domu.? Koncert zobaczyło 97 tys. osob na dzień 13.04.2020 Podpiszcie Petycje https://www.petycjeonline.com/petycja_o_pozostawienie_na_penionym_stanowisku_dyrektora_ck_w_ostrodzie

Złośliwy ten Burmistrz, może nie ocenia się człowieka po wyglądzie, ale ma kamienną twarz. Wydaje mi się że celowo to zrobił, żeby mieć pretekst do zwolnienia, co za kutas 🤮

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.