Przed sądem rodzinnym i nieletnich będzie się tłumaczył pewien 16-latek. Nastolatek potrzebował desek na zrobienie kładki nad jeziorem i postanowił wyciąć je z ławek stojących na likwidowanym dworcu PKS.
Przed sądem rodzinnym i nieletnich będzie się tłumaczył pewien 16-latek. Nastolatek potrzebował desek na zrobienie kładki nad jeziorem i postanowił wyciąć je z ławek stojących na likwidowanym dworcu PKS.