Wyobraźcie sobie. Płyniecie z rodziną albo znajomymi po mazurskim jeziorze. Rozmawiacie, podziwiacie przyrodę, cieszycie się chwilą. Nagle łódź traci sterowność, a fale zaczynają nieść ją tam, gdzie nie chcecie, czyli na mieliznę. Niezbyt przyjemna perspektywa. Gdzie wtedy szukać pomocy? Na szczęście są ludzie, którzy w takich sytuacjach nie zastanawiają się ani chwili.

