Na ostródzkich podwórkach, szczególnie tych bardziej zapomnianych i nadgryzionych zębem czasu, wkrótce mogą zacząć dziać się dobre rzeczy. Projekt zakłada nie tylko poprawę ich wyglądu, ale także wspólne tworzenie tych przestrzeni przez mieszkańców. Bo choć miasto pozyskało środki na realizację przedsięwzięcia, to i tak od samych mieszkańców będzie zależało najwięcej.

