Każdy spędził piątkowy wieczór wedle uznania. Odpoczynek po pracy w domu, spotkanie ze znajomymi w jednej z ostródzkich restauracji czy też czas z rodziną. Znalazła się jednak grupa ludzi, która zdecydowała się na wysiłek i próbę pobycia z samym sobą i Jezusem Chrystusem pośród leśnych ciemności.

