Wielu z Państwa wie, jak trudnym doświadczeniem jest pobyt w placówkach dla osób przewlekle chorych. To czas naznaczony bólem i osamotnieniem, a drobne gesty bliskości potrafią nabrać ogromnego znaczenia. Dlatego coraz więcej placówek medycznych w kraju decyduje się na dopuszczenie wizyt zwierząt u swoich podopiecznych – informuje Radio Olsztyn.
Jak podaje rozgłośnia, inicjatywa ta ma umożliwić pacjentom kontakt ze zwierzętami towarzyszącymi w hospicjach i ZOL-ach. Tę potrzebę doskonale rozumieją osoby, które z powodu choroby musiały rozstać się ze swoim pupilem. Tęsknota za czworonogiem odbija się na nastroju, a możliwość spotkania potrafi przynieść realną ulgę.
O znaczeniu takich wizyt mówiła w Radiu Olsztyn Magda Orłowska, przewodnicząca Organizacji Koalicji Prozwierzęcych. Podkreślała, że zwierzęta od dawna pełnią rolę nieformalnych terapeutów. Potwierdza to również doktor Katarzyna Kożurno, lekarz opieki paliatywnej z olsztyńskiego hospicjum. Jak zaznaczyła, kontakt z ukochanym zwierzęciem łagodzi cierpienie jej pacjentów.
Radio Olsztyn przypomniało także historię ze szczycieńskiego ZOL-u, gdzie pozwolono pacjentce pożegnać się z kotem. Informację tę potwierdziła Beata Kostrzewa, dyrektorka tamtejszego szpitala powiatowego.
W olsztyńskim hospicjum przy al. Wojska Polskiego takie spotkania również nie są niczym wyjątkowym.
– mówiła Marzena Łukaszewicz ze Stowarzyszenia Hospicyjnego Palium.
Kwestia ta została również ujęta w propozycji karty praw pacjenta dotyczącej kontaktu ze zwierzętami towarzyszącymi, której adresatem jest Rzecznik Praw Pacjenta.

