Marian Filarski, muzyk z Ostródy, jakiś czas temu wystartował z nowym projektem muzycznym moRFo. W listopadzie pojawił się pierwszy singiel (klik), który bardzo spodobał się koneserom muzyki alternatywnej. Teraz przyszła pora na kolejny. Nosi tytuł „Szmaciarz”.
Pierwsze takty tej piosenki od razu przywodzą na myśl sposób grania podobny do legendarnego The Cure, którego frontmanem jest Robert Smith. Wspomniany jest tutaj nieprzypadkowo, ponieważ Marian Filarski swoją manierą sceniczną oraz częściowo także wyglądem przypomina jego młodszą wersję.
Nowy utwór może opowiadać o zdepresjonowanym i skacowanym człowieku, który w pierwszej osobie opisuje swoje stany świadomości. Choć wiadomo, że każdy może go interpretować na swój sposób. Marian śpiewa w pierwszych wersach:
„Nie wiem co jest dziś grane
Wstałem dziś zbyt wcześnie rano
Głowa pęka mi znowu
Chyba wrócę do grobu”
Utwór zdaje się być smutny w swym przekazie, jednak to tylko pozory, ponieważ gdy już go posłuchacie, zauważycie, że warstwa muzyczna – kapitalna swoją drogą – jest szybka, rytmiczna i bardzo subtelna. Riffy gitarowe Mariusza Kumali głaszczą umysł, jakby najmiększym kawałkiem jedwabiu. „Szmaciarz” wpisuje się w pewnym stopniu w charakterystykę alternatywnego rocka lat 80. i 90., ponieważ jest utworem niezwykle rytmicznym i lekkim w odbiorze, pomimo niezbyt wesołej warstwy lirycznej. Jest to przedstawienie człowieka z nie lada problemami w nieco groteskowej otoczce.
Jak już zostało wspomniane, jest to kolejny singiel promujący album. Zespół zaprezentuje jeszcze dwie piosenki z teledyskami przed wydaniem płyty, której premiera zapowiadana jest na przełom marca i kwietnia. Obraz do klipu został zarejestrowany podczas debiutanckiego koncertu moRFo w Warszawie w czerwcu 2025 roku. Montażem zajął się mózg i śpiewająca centrala zespołu – ostródzianin Marian Filarski.
Zachęcamy do wspierania tego projektu. Profil zespołu dostępny jest na Facebooku: https://www.facebook.com/moRFo.band
O.R
Poniżej ”Szmaciarz” w wersjach teledyskowej i koncertowej.

