BIAŁY KRUK WŚRÓD GMIN – BEZ ZADŁUŻENIA

W przestrzeni publicznej można natrafić na opinie, jakoby zdrowe funkcjonowanie samorządu w dzisiejszych czasach bez długu było niemożliwe, zwłaszcza gdy gmina chce realizować inwestycje. Okazuje się jednak, że przy konsekwencji, planie i jasno określonych priorytetach samorząd może działać stabilnie i z okrągłym „zero” w tabeli zadłużenia.

Takim przykładem jest Gmina Brodnica, na czele której stoi wójt Adam Zalewski. Samorząd położony około 60 kilometrów od Ostródy nie wpisuje się w negatywne trendy obserwowane w wielu częściach kraju. Kilka lat temu (w 2019 roku) opracowano tam strategię, która zakładała całkowitą spłatę zobowiązań w 2026 roku. Dzień ten nadszedł 9 stycznia – gmina spłaciła ostatnią ratę wyemitowanej obligacji.

Co równie istotne, wójt wraz ze swoimi współpracownikami skupia się na sprawach naprawdę istotnych – takich, których efektów nie widać w krótkiej perspektywie i za które trudniej zebrać szybki poklask. Są to jednak działania, które w sposób realny i długofalowy wpływają na standard życia mieszkańców oraz poziom ich zadowolenia. Gmina dopłaca chociażby do obiadów dla uczniów we wszystkich swoich szkołach – dla rodzica koszt jednego posiłku to 7 złotych. Niby prozaiczne działanie, niby niewielkie, ale czy nie jest to realne ułatwienie życia mieszkańców?

Samorząd uczestniczy również w budowie mieszkań w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Są to lokale o charakterze non profit, przeznaczone dla osób, których nie stać na kredyt hipoteczny, ale które są w stanie regularnie opłacać umiarkowany czynsz. Pierwszeństwo w wynajmie mają mieć rodziny z dziećmi. Trudno o bardziej podstawową potrzebę niż stabilny dach nad głową, który pozwala funkcjonować bez ciągłego lęku przed rosnącymi kosztami życia i zobowiązaniami.

W Gminie Wiejskiej Brodnica nie ma też miejsca na inwestycje realizowane głównie pod bieżący poklask. Zarządzanie odbywa się tam raczej po cichu, ale skutecznie. Warto odnotować, że analiza profilu wójta w mediach społecznościowych nie przynosi zdjęć z przecinania wstęg. To rzadkość w samorządzie i przykład podejścia, z którego wielu mogłoby czerpać.

Nie bez znaczenia są również dane demograficzne. Gmina Brodnica należy do nielicznego grona samorządów, w których odnotowano dodatni przyrost naturalny. W 2025 roku urodziło się tam 88 dzieci, podczas gdy zmarło 66 mieszkańców. Dane te opracowano na podstawie rejestru osób zameldowanych na stałe.

Na tym tle inaczej wygląda sytuacja w Powiat Ostródzki. W ostatnich latach lokalne samorządy przyjęły odmienną filozofię zarządzania finansami i nie wykazywały wyraźnej woli ograniczania zadłużenia, nawet w okresie względnie dobrej koniunktury. Efektem jest wejście w swoistą pętlę zadłużenia – wraz z kolejnymi kredytami i emisjami obligacji rosły koszty obsługi długu, co dziś przekłada się na wyraźny zastój inwestycyjny.

Według projektu budżetu planowana kwota zadłużenia Powiatu Ostródzkiego na koniec 2026 roku ma wynieść 43 230 000 zł. W Gminie Wiejskiej Ostróda dług może wzrosnąć do ponad 50 000 000 zł, co w praktyce ogranicza możliwość sięgania po finansowanie w sytuacjach nagłych. Miasto Ostróda, zgodnie z prognozą, na koniec 2026 roku ma być zadłużone na kwotę 49 948 960 zł.

Pytanie, które w tym kontekście nasuwa się samo, brzmi: czy mieszkańcy powiatu rzeczywiście odczuwają dziś wyraźną poprawę standardu życia, proporcjonalną do skali zadłużenia swoich samorządów. Przykład Gminy Brodnica pokazuje, że możliwa jest inna droga.

Dodaj komentarz

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.