W piątkowy wieczór, 28 listopada, służby o 18:33 dostały zgłoszenie mówiące, że w obrębie miejscowości Komorowo, jeden z gospodarzy potrzebuje pilnej pomocy, konkretnie jedna z jego jałówek. Zwierzę wpadło do zbiornika retencyjnego i – jak to zwykle bywa w takich sytuacjach – samo wyjść już nie potrafiło.

