Dokładnie 10 marca minęło 50 lat od momentu, gdy polska żeglarka Krystyna Chojnowska-Liskiewicz rozpoczęła jedną z najważniejszych wypraw w historii światowego żeglarstwa. Tego dnia w 1976 roku wypłynęła z portu w Las Palmas, podejmując próbę samotnego opłynięcia kuli ziemskiej jachtem żaglowym – jako pierwsza kobieta na świecie.
Jednostką, na której wyruszyła w rejs, był jacht „Mazurek”, zaprojektowany przez jej męża, Wacława Liskiewicza. Samotna podróż dookoła globu trwała blisko dwa lata. Wokółziemską pętlę Krystyna Chojnowska-Liskiewicz zamknęła pod koniec marca 1978 roku, zapisując się na stałe w historii żeglarstwa jako pionierka i symbol odwagi.
Niewiele osób wie, że z Ostródą łączyły ją szczególne wspomnienia z młodości. To właśnie tutaj uczęszczała do szkoły podstawowej i liceum. Na wodach Jeziora Drwęckiego stawiała swoje pierwsze kroki w żeglarstwie, ucząc się trudnej sztuki prowadzenia jachtu. Ostródzkie jezioro stało się więc miejscem, w którym rodziła się pasja, która później doprowadziła ją do historycznego osiągnięcia.
Za swoje zasługi została uhonorowana tytułem Honorowego Obywatela Miasta Ostróda, który przyznano jej dwukrotnie. Była również Honorowym Członkiem Klubu Żeglarskiego OSTRÓDA. Do dziś jej pamięć jest w mieście żywa – na Jeziorze Drwęckim od lat organizowane są regaty żeglarskie jej imienia.
Wybitna żeglarka odeszła pięć lat temu, w czerwcu 2021 roku. Jej pogrzeb był ważnym wydarzeniem dla całego środowiska żeglarskiego, a przedstawiciele ostródzkiej braci żeglarskiej oddali jej należny hołd.
Wkrótce pamięć o tej niezwykłej postaci zostanie dodatkowo upamiętniona. W ostródzkim Zamku planowana jest stała wystawa, której część będzie poświęcona Krystynie Chojnowskiej-Liskiewicz – kobiecie, która swoją determinacją i odwagą zapisała się w historii światowego żeglarstwa.

