Piotra Jakubowskiego z Morąga nasi stali czytelnicy dobrze już znają. Niejedna jego historia została tutaj opowiedziana. Wszystkie te upublicznione wycinki z życia Piotra dotyczą w gruncie rzeczy dwóch rzeczy – pokonywania wyzwań i niesienia pomocy potrzebującym ludziom oraz schroniskowym zwierzętom, których los również porusza jego serce.
Morążanin na przestrzeni ostatnich lat zrealizował już wiele wyzwań, przy okazji organizując zbiórki na cele pomocowe. Między innymi, przebiegł 140 kilometrów dla chorego Stasia, a jednym z jego ostatnich wyczynów był przejazd 2000 kilometrów do Rzymu na rowerze. Po przerwie spowodowanej pracą Piotr wrócił i tym razem podejmuje wyzwanie w Grecji.
Pozostaje życzyć Piotrowi powodzenia, choć w jego przypadku, w przypadku człowieka tak wytrenowanego możemy być spokojni, że trasa go nie złamie. Poniżej znajdziecie link do zbiórki, gdzie będziecie mogli wesprzeć schronisko, ale też samego Piotrka, któremu na pewno zrobi się bardzo miło kiedy zobaczy, że przybywają środki. Wtedy narasta poczucie sensu, tego co się robi.



