CZŁOWIEK SKAZAŁ GO NA POWOLNĄ I OKRUTNĄ ŚMIERĆ. POMOGLI GRZYBIARZE

W miniony weekend w lasach pod Łuktą grzybiarze natrafili na tajemniczy worek.

Zaciekawieni i zaniepokojeni tym, co może być w środku postanowili przyjrzeć się mu bliżej. Spełniły się ich najgorsze oczekiwania. W zawiązanym worku był ledwo żyjący szczeniak.

Psinka w tragicznym stanie (odwodniona, wygłodzona, z pasożytami) trafiła do przytuliska w Łukcie, które tak opisuje całe zdarzenie:

 

‼️Spójrzcie NOTORYCZNI ROZMNAŻACZE jak często kończą maluchy powołane przez waszą głupotę i nieodpowiedzialność na świat,i oddane w DOBRE RĘCE ‼️
Ten maluch już nawet nie płakał 😔 leżał nieruchomo i czekał na dokonanie wyroku, który wymierzył mu cZŁOwiek😔
Jednak nie było mu dane umrzeć, bo w drodze na grzyby znaleźli go Dobrzy Ludzie, którzy zainteresowali się zawiązanym workiem porzuconym w leśnym rowie.
Malec w tragicznym stanie.Można policzyć wszystkie kosteczki,a oprócz tego skóra i sierść tragedia 😔
Dzieciak zabezpieczony.Przed nim profilaktyka i odkarmianie aby zaczął wyglądać jak psie dziecko.
Bardzo prosimy o dobre jedzonko dla maluchów,tym bardziej że pod naszą opieką od wczoraj są inne 4…
Jeśli możesz-POMÓŻ, będziemy wdzięczni.
Kiedy to się skończy 😔 skoro gdzie nie spojrzysz: ,, oddam w dobre ręce”, ,, mam do zaoferowania piękne szczeniaki”itd itd…?
Co musi się wydarzyć aby ci wszyscy, którzy rozmnażają zaczęli w końcu myśleć 😔?
Tragedia 😔
A swoją drogą ciekawe jak skończyło jego rodzeństwo 😭?
źródło: Przytulisko w Łukcie

 

 

 

Dodaj komentarz

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.