Nie trzeba mieć grubego portfela, żeby zrobić coś dobrego. Wystarczy pomysł i chęci. Udowodniły to Zosia, Hania i Marysia, które przygotowały własną lemoniadę, a zarobione pieniądze postanowiły przeznaczyć na prezenty dla zwierząt będących pod opieką Straży Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt w Dąbrównie.
O całej inicjatywie poinformowało samo stowarzyszenie, które nie kryło wzruszenia.
„Postawa i pomysłowość Zosi, Hani i Marysi sprawiły, że w naszych oczach pojawiły się łzy wzruszenia. Dziewczynki, które nas odwiedzają od czasu do czasu, z własnej inicjatywy przygotowały lemoniadę i postanowiły w zamian za uzyskane fundusze kupić prezenty zwierzętom. Serdecznie dziękujemy.”
Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt z Dąbrówna, choć działa trochę na uboczu największych miast regionu, jest doskonale znana zarówno w powiecie ostródzkim, jak i działdowskim. Przez lata jej członkowie przeprowadzili wiele ważnych interwencji, ratując niejedno zaniedbane, porzucone czy skrzywdzone zwierzę. To właśnie dzięki takim ludziom wiele czworonogów dostało drugą szansę.
Tym bardziej cieszy, że ich działalność inspiruje także najmłodszych. Takie gesty pokazują, że wrażliwości na los zwierząt można uczyć się od dziecka i że nawet kilka kubków lemoniady może realnie pomóc.





