SOKÓŁ SPOKOJNIE WYGRYWA W LUBAWIE

W meczu 32 kolejki III ligi Sokół zgodnie z planem pokonał w Lubawie miejscowy Motor 2-1. 

Przed meczem z Motorem trener Sokoła Karol Szweda miał spory problem z zestawieniem środka pomocy, bowiem w poprzednim meczu ligowym ze Świtem Krystian Słowicki i Kamil Dmowski dostali odpowiednio 8 i 4 zółtą kartkę i musieli pauzować w kolejnym spotkaniu. Z konieczności w środku pomocy zagrał najlepszy strzelec Robert Hirsz, a dodatkowo debiut w seniorskiej piłce, w III lidze i to w pełnym wymiarze czasowym, zaliczył 18-letni bramkarz Maciej Mikołajczyk.

Mimo, iż spotkanie było mecz o tzw. „pietruszkę”,bo Motor jest już pewnym spadkowiczem a Sokół walczy tylko o miejsca „4-6” w ligowej tabeli, to początek spotkania zapowiadał niezłe widowisko. W pierwszej akcji meczu z dystansu metr nad poprzeczką uderzał Sebastian Pączko. Chwilę później nieporozumienie obrońców i były zawodnik m.in. Sokoła Piotr Wypniewski z 18 metrów strzelał minimalnie obok słupka. W 6 minucie dośrodkowanie Adriana Korzeniewskiego przyjął w polu karnym Łukasz Suchocki, wystawił piłkę Rafałowi Śledziowi, którego strzał z trudem wybronił Damian Suszczewicz. 4 minuty później wypożyczony z Sokoła Łukasz Goździejewski starał się zaskoczyć naszego bramkarza strzałem z 20 metrów, lecz piłka po rykoszecie od Michała Danilczyka

Tabela III ligi. kliknij by powiększyć.

znalazła się w rękach Maćka Mikołaczyka. Świetną okazje na otwarcie wyniku miał dwie minuty później Łukasz Suchocki, który z kilku metrów niecelnie strzelał po dograniu piłki przez Sebastiana Pączko. W 22 minucie objęliśmy prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony Michała Jankowskiego i Rafał Śledź pewnym strzrałem pod poprzeczkę otwiera wynik spotkania, strzelając przy tym pierwszą bramkę dla Sokoła w rozgrywkach ligowych. Po upływie dwóch kwadransów odważniej zaatakowali lubawianie. Piotr Wypniewski przejął piłkę w okolicach połowy boiska, minął Adrianów Plutę i Korzeniewskiego, lecz dzięki ofiarnej interwencji Romana Myktyna nie udało mu się oddać strzału. W 35 minucie Rafał Śledź mógł ponownie wpisać się na listę strzelców, kiedy dostał świetne podanie od Roberta Hirsza, ale z 6 metrów strzałem z głowy przeniósł piłke nad poprzeczką. Ostatnie minuty pierwszej połowy to po jednej groźnej okazji dla każdej z drużyn. Najpierw Roman Śnieżawski z kilku metrów strzelał obok słupka, a chwilę później po kombinacyjnie rozegranym rzucie wolnym Robert Hirsz strzelał z 10 metrów, ale na raty obronił piłkę Damian Suszczewicz.

W przerwie trener Sokoła dokonał jednej zmiany w składzie. Za Sebastiana Pączko wszedł Cezary Nowiński, który po 9 minutach spędzonych na boisku wpisał się na listę strzelców. Dostał on świetną piłkę z prawej strony od Łukasza Suchockiego i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie. Dwubramkowe prowadzenie Sokoła „zabiło” mecz. Motor bezskutecznie starał się zaatakować bramkę Sokoła, z kolei nasi zawodnicy, mający w perspektywie środkowy mecz w ramach półfinału WM Pucharu Polski, grali bardzo „ekonomicznie” w ofensywie. Dopiero ostatni kwadrans spotkania dostarczył sporych emocji. Spore ożywienie w szeregach Motoru wprowadził Arkadiusz Konicz, który zmarnował 3 doskonałe okazje, dwa razy minimalnie pudłując, a raz jego strzał obronił Maciej Mikołajczyk. Sokół odpowiedział na to groźnym strzałem aktywnego Czarka Nowińskiego, który z problemami obronił Damian Suszczewicz. Już w doliczonym czasie gry rozmiar porażki zmniejszyli gospodarze, kiedy precyzyjnym strzałem z 15 metrów popisał się Łukasz Wietecha.

Sokół wygrał po raz 4 na wiosnę w ligowym meczu na wyjeździe …. i po raz czwarty 2-1. Gospodarze, mimo ostatniej pozycji w tabeli, zagrali ambitnie i postawili wysoko poprzeczkę ostródzkiej drużynie. Po strzelonej bramce na 2:0 Sokół kontrolował wydarzenia na boisku i starał się jak najmniejszym wysiłkiem dowieźć zwycięstwo do końca meczu. Ma to o tyle istotne znaczenie, że już w najbliższą środę gramy kolejny mecz. Tym razem w ramach półfinału Warmińsko-Mazurskiego Pucharu Polski na własnym boisku podejmować będziemy lidera III ligi Finishprakiet Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie. Początek meczu o godz. 18:00. Zapraszamy!

Motor Lubawa – Sokół Ostróda 1-2 (0-1)

Wietecha 90′ – Śledź 22′, Nowiński 54′

Sokół: Mikołajczyk – Wojciechowski, Pluta, Mykytyn, Korzeniewski – Jankowski, Danilczyk, Hirsz, Pączko (46′ Nowiński)- Śledź (77′ Szczepański), Suchocki (65′ Smyt).

Żółte kartki: Malinowski, Wodzicki, Wietecha (Motor) – Suchocki (Sokół)

relacja pochodzi z oficjalnego serwisu sokolostroda.com

Poniżej jeszcze skrót ze spotkania.

Dodaj komentarz

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.