Świat się zmienia. Zmieniamy się i my, ludzie, a wraz z tymi dwiema, będącymi na piedestale zmianami, innymi stają się przyzwyczajenia konsumenckie. Pośpieszone społeczeństwo podświadomie pragnie mieć wszystko szybko i w jednym miejscu. Tak też dostaje to, czego pragnie, w postaci nowoczesnych pawilonów handlowych, które powstały w Ostródzie w ostatnich latach na jej obrzeżach. Tam… Czytaj dalej PREZENTOWE OSTATKI U OSTRÓDZKICH PRZEDSIĘBIORCÓW
Tag: lokalny handel
MARKET SPOŻYWCZY W GALERII MAZURSKIEJ ZMIENI SZYLD?
Francuski Carrefour znika z Polski – takie nagłówki przewijają się przez media i od razu budzą pytanie: a co z marketem w Galerii Mazurskiej w Ostródzie?
ZAMYKA SIĘ OSTRÓDZKA MRÓWKA
Market Mrówka w Ostródzie kończy działalność. O zamknięciu poinformowała spółka prowadząca sklep, publikując komunikat:
NOWY WARZYWNIAK NA ROGU CHROBREGO I CZARNIECKIEGO. PANI SYLWIA CHCE ŻEBY BYŁO LOKALNIE I MIŁO
Nasi czytelnicy wiedzą, że kiedy tylko możemy, wspieramy lokalny biznes. Dziś na mapie Ostródy pojawiło się kolejne miejsce warte odwiedzenia – nowy warzywniak przy ul. Czarnieckiego 57.
PAN MAREK TRADYCYJNIE SPRZEDAJE PALMY WIELKANOCNE PRZY KOŚCIELE MARYJNYM
Ostróda, jak każde miasto, ma swoje małe, cykliczne tradycje. Jedną z nich jest obecność Pana Marka na murku przy ulicy Czarnieckiego, nieopodal kościoła Najświętszej Marii Panny.
WSPÓLNOTA REMONTUJE KAMIENICĘ – BĘDZIE ŁADNIEJ W MIEŚCIE
Przechadzając się główną ulicą Ostródy, można zauważyć rusztowania zasłaniające fasadę kamienicy przy ul. Czarnieckiego 43. To oznacza jedno – remont. Kruszące się tynki zostaną zastąpione nowymi, a całość zyska świeżą warstwę farby.
ZRÓBMY PREZENT LOKALNEMU PRZEDSIĘBIORCY
Obecnie dość łatwo dostrzec bardzo bardzo niepokojące i niebezpieczne dla Ostródy zjawisko, w związku z tym mamy do Was pewną niezobowiązującą prośbę.
DZIĘKI TYM KOBIETOM JESZCZE BIJE DAWNE SERCE OSTRÓDY
Ostatnio zastanawiałem się nad silnymi i wartymi wyróżnienia osobowościami w mieście – takimi, które nie odpuszczają pomimo wielu niesprzyjających okoliczności. Szybko okazało się, że mamy je pod nosem – w wysłużonym ostródzkim Bunkrze.








